menu-iconlogo
huatong
huatong
kacperczykgverilla-kalejdoskop-cover-image

Kalejdoskop

Kacperczyk/Gverillahuatong
gessnerallee9huatong
Lirik
Rekaman
Naucz cierpliwości wilka

Ludzie psują się od głów

Wzrok wszystko mi wyjaśni

Nie potrzebuję słów

Wytresujmy też tygrysa

Niech nie rani z pasji już

Ciemna czerwień z moich płócien

Spływa w dół po twojej skórze

Chodź gonić antylopy

Reszta zwierząt jest zbyt wolna

Na nasze możliwości

Widzę dumę w twoich oczach

Widzę dumę w twoich oczach

W ich odbiciach widzę ból

Wciąż jesteśmy niedojrzali

Szukam twojej częstotliwości fal

Staram się być rozważny

Chociaż wołają lasy

Szukam twojej częstotliwości fal

Staram się być rozważny

Chodź, wołają lasy

Chodź, wiatr mi głaszcze skały

Oddają bezcenny chłód

Nie interesuje mnie co w polityce

Nie układam dziś włosów

Nie wychodzę z domu

Szanuję ciszę, milczę

Maluję ciebie z jednej z moich wizji

Akryl spływa po jednej z moich ścian

Zostawiam na nich ślad

Jak zaczną szukać nas

Przypominasz mi kolory ich ciał

Ledwo odróżniam kształty, tak często patrze w gwiazdy

Szukam twojej częstotliwości fal

Staram się być rozważny

Chociaż wołają lasy

Szukam twojej częstotliwości fal

Staram się być rozważny

Chodź, wołają lasy

Chodź, wiatr mi głaszcze skały

Oddają bezcenny chłód

Słońce nieomylnym przewodnikiem

Cudowna woda wciąż pamięta smak twych ust

Puść mnie wolno w las

Słyszę odgłosy miast

Warszawskich syren

Widzę kalejdoskop barw, układy ulic, ale

Gdzie normalne życie

Jestem tu na chwilę

Jestem tu na chwilę

Naucz cierpliwości wilka

Zaspokój bestii głód

Szaleńczą chęć poznania

Mój pokój pełen chmur

Moje wersy pełne bzdur

Pracownię pełną farb

Zmyj ze mnie miejski brud

I puść mnie wolno w las

Słyszę odgłosy miast

Warszawskich syren

Widzę kalejdoskop barw, układy ulic, ale

Gdzie normalne życie

Jestem tu na chwilę

Jestem tu na chwilę

Szukam twojej częstotliwości fal

Staram się być rozważny

Chociaż wołają lasy

Szukam twojej częstotliwości fal

Staram się być rozważny

Chodź, wołają lasy

Chodź, wiatr mi głaszcze skały

Oddają bezcenny chłód

Słońce nieomylnym przewodnikiem

Cudowna woda wciąż pamięta smak twych ust

Puść mnie wolno w las

Słyszę odgłosy miast

Warszawskich syren

Widzę kalejdoskop barw, układy ulic, ale

Gdzie normalne życie

Jestem tu na chwilę

Jestem tu na chwilę

Puść mnie wolno w las

Słyszę odgłosy miast

Warszawskich syren

Widzę kalejdoskop barw, układy ulic, ale

Gdzie normalne życie

Jestem tu na chwilę

Jestem tu na chwilę

Selengkapnya dari Kacperczyk/Gverilla

Lihat semualogo