menu-iconlogo
huatong
huatong
so-headbanger-cover-image

Headbanger

Słońhuatong
Caricato da sirjurk
Jeden raz, prosto w twoją twarz, sprawdź to, sprawdź

Jeden raz, prosto w twoją twarz, sprawdź to, sprawdź

Jeden raz, prosto w twoją twarz, sprawdź to, sprawdź

Jeden raz, oh, oh, skurwysynu

Ci wielcy wirtuozi słowa dziś mi uciekają spod nóg

Ich cuchnące bebechy to moja pasta do podłóg

Odpuść sobie mój temat, bo wiesz tyle o mnie, gościu

Co ksiądz Gil o stosunku z kimś swojego wzrostu

Nie zbieram propsów i nadużywam przekleństw

Mam średnią popularność jak dewocjonalia w piekle

Krytycy marnują flegmę, w opinie o mnie wbijam

Dziś pogram moim kijem o twoje migdałki w bilard

To poznaniak pyra, napisz o mnie elaborat

Te zaplute jadem cipy na mój widok swędzi koral

Tu niejeden niby ziomal dusi wstręt, jak gada ze mną

Nigdy nie wymieniaj, kurwo, mojej ksywy nadaremno

Spuszczam bragga wpierdol wbrew wszystkiemu i wszystkim

Podkładam pod scenę ogień z uśmiechem jak Misfits

Cipki mają parcie na tron, chce mi się śmiać

Całe złoto z waszych koron przetopię sobie na sracz

Mój rap zostawia w mózgu po sobie uboczny efekt

Jakby starzy zamiast kaszki manny karmili cię mefem

Znowu lecę tak bo bicie, że twój smartfon szuka sieci

A jak wsadzisz sobie w dupę żarówkę, to zacznie świecić

Oh, robimy po raz kolejny jebany headbanger

Twoje zrzędzenie na mój temat nadal jest zbędne

Ponownie bezczeszczę modowe wymogi

Czapki z głów, przybył mistrz latających gilotyn

To Słoń, skurwysynu, to Słoń

C'mon motherfuckers, c'mon, jeszcze raz

To Słoń, skurwysynu, to Słoń

C'mon motherfuckers, c'mon

Tak wielu MCs chciałoby być MC, a są w chuj kiepscy

Zamiast szlifować skille, najpierw skupią się na pensji

Miałem zaszczyt grać koncerty już w tak brudnych spelunach

Że ludzie, wchodząc do środka, rozkminiali, kto tam umarł

Kumasz? Pierdolę trendy, wciąż stylu nie wymieniam

Ty utknąłeś w świecie mody niczym chomik w dupie geja

W sumie nadal nie mam parcia na ambitny rap i teksty

Słyszę głosy rówieśników, jak pytają, czy mi nie wstyd

Żaden ze mnie Szekspir, trudnych słów znam za mało

Mam w chuju te wasze mrzonki, nie tańczę, jak mi zagrają

Jestem jednym z pierwszych polski Juggalos

Żyłem tym gównem w czasach, jak Chylińska goliła swój pierwszy zarost

Z wiarą w to, co tworzę, jestem w stu procentach sobą

Bez przyśpiewek pod rotację: "Przecież wszyscy dziś tak robią"

Słoń puszcza nowe solo, więc milcz, ty marny grajku

Możesz bujać się na moich kulach jak Miley Cyrus

Fani rapu z radia mówią, że jestem obskurny

Nie dla mnie emo outfit, męskie emo i rurki

Siemandero, kurwy, zalewam scenę czystą pogardą

Trzymam ścięty łeb za włosy, policzkując go jak alfons

Robimy po raz kolejny jebany headbanger

Twoje zrzędzenie na mój temat nadal jest zbędne

Ponownie bezczeszczę modowe wymogi

Czapki z głów, przybył mistrz latających gilotyn

To Słoń, skurwysynu, to Słoń

C'mon motherfuckers, c'mon, jeszcze raz

To Słoń, skurwysynu, to Słoń

C'mon motherfuckers, c'mon

C'mon motherfuckers, c'mon

Motherfuckers, c'mon

C'mon motherfuckers, c'mon

Motherfuckers

C'mon motherfuckers, c'mon

C'mon motherfuckers

C'mon motherfuckers

C'mon motherfuckers

Motherfuckers, you know who's the best

Tej, powiedz mi, kurwa, myślałeś ostatnio nad tym, jak się zostaje kanibalem?

Nie, ostatnio myślę, co trzeba mieć w bani, żeby zostać pedałem

Człowieku, zobacz, kurwa (znaczy cały czas), w mojej opinii proces, wiesz, zostawania kanibalem czy homoseksualistą jest bardzo podobny

Wiesz, człowieku, wszystko zaczyna się wtedy, wiesz, kiedy jesteś płodem, kobieta jest w ciąży i czeka za urodzeniem

I wiesz, i teraz, jeśli w trakcie noszenia tej ciąży ta kobieta jest aktywnie seksualna, to może niestety powodować, że płód zostanie kanibalem i homoseksualistą

Chociaż przy tym drugim ryzyko jest w sumie dwukrotnie mniejsze, nie?

Ale dlaczego? Zobacz, człeku, zobacz to. No, patrzę

W cią—, jak kobieta jest w ciąży, wszystko, co je kobieta (jest gruba), przez pępowinę jest dostarczane do dziecka

I jeśli ta kobieta jest aktywna oralnie i połyka

A jak nie je pępowiną, tylko ustami?

No nie, no nie, właśnie chodzi o to, że wiesz, ona je ustami normalnie

Ee, no żołądek jej to trawi i pępowiną trafia to do dziecka, wszystko, co ona je, pępowiną trafia do dziecka

Normalna sprawa, człowieku, biologia, czwarta klasa (no, ja nie wiedziałem)

No, ale słuchaj dalej, to taki płód przez tą pępowinę, jeżeli ona aktywnie jest oralnie i połyka, to taki płód przez pępowinę

Pożera, człowieku, też swoich braci i siostry, człowieku, kanibal, nie?

No rzeczywiście, kobiety w ciąży nie powinny być w ciąży

Człowieku, jeżeli płód jest męski i pożera brata, to jest pedał kanibal

Jeśli płód jest żeński, to jest tylko kanibal, człowieku, rozumiesz, o co chodzi?

Rozumiem. No widzisz, no media milczą, no ale kobiety nie powinny być w ciąży aktywne seksualnie

W ogóle nie powinny być w ciąży. No, dokładnie

Potrebbe piacerti

Visualizza altrologo

Playlist Correlate

Visualizza altrologo