Niech słowa pięści zamienią w szum wody
Niech przyjdą noce szalonej miłości
Niech to co wzięte zostanie oddane
Niech to co inne zostanie pokochane
Niech miłość płonie w świetlistej koronie
Aborygen Aborygen
Niech ta ń czy na niebie
Aborygen Aborygen
Wolny jak ptak
Aborygen Aborygen
Niech ta ń czy na niebie
Niech ta ń czy na niebie
Są dla nas miejsca nieznane
Są takie chwile dla kt ó rych się żyje
Niech to co wzięte zostanie oddane
Niech to co inne zostanie zrozumiane
I niech miłość płonie w świetlistej koronie
Aborygen Aborygen
Niech ta ń czy na niebie
Aborygen Aborygen
Wolny jak ptak
Aborygen Aborygen
Niech ta ń czy na niebie
Niech ta ń czy na niebie
Nim blady uśmiech dnia
Zabierze oczom blask
Zanim coś zmieni się
Zanim rozdzieli nas
Pozw ó l mi wierzyć i
Niech pozostanie tak
Zanim rozpuści się świat
Zanim minie nasz czas
Niech aborygen Aborygen
Niech ta ń czy na niebie
Aborygen Aborygen
Wolny jak ptak
Aborygen Aborygen
Niech ta ń czy na niebie
Niech ta ń czy na niebie
Aborygen Aborygen
Wolny jak ptak
Aborygen Aborygen
Niech ta ń czy na niebie
Aborygen Aborygen
Niech ta ń czy na niebie
Niech ta ń czy na niebie
Aborygen Aborygen