menu-iconlogo
huatong
huatong
reto-wilk-cover-image

Wilk

Retohuatong
อัปโหลดโดย moorerachelram
E-yeah, e-yeah

Ja, ja

Ja, ja

Kupiłem sobie łańcuch, 100 gram

Kiedyś będzie miał syn

Żeby nie miał zmartwień, tych co ja, ale potrafił żyć

Podjeżdżam pod klatkę, tak jak Pan

Nie jak kiedyś pusty w ryj

Coś trzeba poświęci, nie ma ot tak

Nowy dzień, nowy plik

Mayday, mayday, ej

Znowu zarabiam pengę, ej

Może posiniaczony, ej

Ale goły nie odejdę, ej

Bo tak robi to osiedle, skurwysynu

Bo tak robi to osiedle

Nikt nie dał na furę, mieszkanie, a teraz bananie

Od Ciebie mam więcej, ej

To-to leci do wszystkich dzieciaków, co czują się gorsze

Jedynie przez forsę

Bo-bo kogoś znów bogaty tatuś podwiózł drogim autem i czujе się bożkiem

Nie-nie przеjmuj się, kurwa, dzieciaku, bo weźmiesz co chcesz kiedy tylko dorośniesz

I wtedy pozbędziesz się strachu, bo z najgorszego gówna można się podnieść, ej

Tego-tego nas uczy osiedle, au

Znamy ból i znamy nędzę, au

Zawsze za sobą, to pewne, au

Wiemy czym są konsekwencje

Wyjebane mam, że masz złe zdanie na mój temat

Bo spływa to po mnie

Wilk nigdy się nie zastanawia

Co na jego temat pomyślały owce

Biegnie wilk (au), on biegnie i będzie grrryzł

Biegnie wilk, Ty zbledniesz, gdy pokaże kły, bo

Biegnie wilk, nie koń, nie stanie na prrr

Biegnie wilk, był wszędzie, gdzie nie byłeś ty, ty, ty (woah)

Pytanie czemu wszyscy mają, a ty nie

Na stole znów tylko kromka chleba

Zawsze upadki będą, droga nie jest prosta

Więc się nie tłumacz, że masz pecha (Kuzi)

Chcesz o wiele więcej, no to dupę rusz (woah)

W końcu zarobisz tą penge

A jak nie to kurwa, bang, bang

Kickdown na lewym w BMce

Najgorsze ciuchy, najlepsze potrawy

Rozpierdalać penge na lewo i prawo

Piękne kobiety, za bańkę, zegarki

Już nie musisz wstawać nigdy więcej rano (wo, wo)

Uhh, uhh, idzie po swoje, nie patrzy na straty

Uważaj, bo nadchodzi wilk, aye

Uhh, uhh

Uważaj, bo nadchodzi wilk, aye

Biegnie wilk, on biegnie i będzie grrryzł

Biegnie wilk, Ty zbledniesz, gdy pokaże kły, bo

Biegnie wilk, nie koń, nie stanie na prrr

Biegnie wilk, był wszędzie, gdzie nie byłeś ty, ty, ty

Bogaci rodzice z biznesem, którego nie zapiszą dzieciom, bo wszystko przejebią

Znam takie przypadki, bo dużo papy

Tworzy człowieka w życiu niezdatnego (oh)

Dlatego się cieszę, że sam zarobiłem (yey)

Na rzeczy, które nie nazwę wysiłek (yey)

Choć każdy ziomal mój: trochę osiłek (yey)

To każdy sam zarobił na posiłek (woah)

Kombinowałem jak prawdziwy hustler (hustler)

Kaszel przez gaz, nie, astmę mam

Dużo lodu na szyi jak raper (jak raper)

Bo chyba w końcu trzęsie się trap

Trap, trap, trap, nie mantra

Na szyi mineral aqua

Mam Cię na oku od dawna

Chodź ze mną to loża prywatna

Prr, rapapa (yah)

Egzotyczny vibe (yah) czujesz ode mnie

Dlatego chcesz obok (yah) mnie stać (yah)

Prr, rapapa (yah)

Egzotyczny vibe (yah) czujesz ode mnie

Dlatego chcesz obok (yah) mnie stać

Biegnie wilk

บันทึก

อาจถูกใจคุณ

ดูเพิ่มเติมlogo

เพลย์ลิสต์ที่เกี่ยวข้อง

ดูเพิ่มเติมlogo